FYM raz jeszcze…

Czerwiec 28, 2012 Dodaj komentarz

Zwolennikom koncepcji, ze konto FYM zostało przejęte przez ciemne siły z czerwonej strony księżyca dedykuje kilka linków. To są oryginalne wpisy FYM z salonu24. polis2008 – czy to portal FYM? A w szczególności fymreport? Tym, dla których FYM jest bazą konferencji smoleńskiej polecam jeszcze trzy linki: Z Julią M. Jaskólską i Piotrem Jakuckim, publicystami niezależnymi, rozmawia Free Your Mind, Maskirowka to nie jest jakaś zabawa, Ruscy w sprawie tragedii łżą jak pies. Puk, puk… Czy ktoś to czyta? Czy zmieni się lista lektur obowiązkowych szacownej naukowej konferencji smoleńskiej?

Reklamy
Kategorie:Polityka

Netografia

Czerwiec 28, 2012 Dodaj komentarz

Piszę nie po to, aby „masować sobie słupki” oglądalności. Ale te słupki wordpress przy logowaniu się pokazuje, więc trudno jest nie zauważyć, że po poprzedniej serii wpisów o konferencji skoczyło mi do 30 unikatowych wejść w ciągu dnia. Oczywiście zupełnie przypadkowo po mojej krytyce, że konferencja smoleńska uznaje raporty MAK i Millera za niedostępne linki pojawiły się. Dziś niedostępne dla autorów tego portalu są prezentacje ekspertów zespołu parlamentarnego, czyli Panów Biniendy, Nowaczyka i Szuladzińskiego. Zaraz po pierwszej prezentacji Panów Biniendy i Nowaczyka dla zespołu parlamentarnego dostępne było nagranie tego słynnego telemostu. Dziś niestety jest ono niedostępne.
Oglądałem to nagranie przed kilkoma miesiącami, we wrześniu 2011.  Kopia być może innej prezentacji z 24.01.2012 jest dostępna na YouTube. Nie zagłębiałem się w tę prezentację – wystarczył mi jeden komentarz: Uważam,że to nie nagranie jest kiepskie, a celowo został już film zhakowany, zmieniony, gdyż to co mówi prof. Biniendy w 95% jest nie pasujące do wizualizacji-obrazu, a po „pustym”  wektor myszki jednak porusza się! Prawdopodobnie nie jest to film oryginalny! Czyli wracamy do sytuacji ruskich filmików nagrywanych 10.04.2010. Matrix! Przecież doktor Binienda nie jest chyba ruski i powinno mu zależeć na tym, aby ujawnić Prawdę i swoja prawdziwą prezentację. Chyba, że to wszystko to jeden matrix i maskirowka, jak twierdzi autor podstawowego opracowania konferencji smoleńskiej FreeYourMind.
Są też inne portale, na których są dostępne prezentacje Panów Biniendy i Nowaczyka. Czy blogpress to kolejne miejsce, gdzie mamy do czynienia z ochydną manipulacją?  Inne miejsce to nowy ekran i nieśmiertelny pluszak, który kiedyś twierdził, że przemówienie Prezydenta Komorowskiego było nagrane… przed katastrofą.
Jest jeszcze druga strona medalu. Tak zwana rzetelność naukowa, która jak rozumiem towarzyszy zjednoczonym komitetom konferencji smoleńskiej powinna także uwzględnić inne punkty widzenia. Przykładem może być blog Profesora Artymowicza.  Jego 27 wpisów to 27 rozdziałów książki, która warto przeczytać i zestawić z Czerwoną strona księżyca. Dlaczego wyrocznią dla polskich mechaników ma być filozof a nie fizyk? Warto przeczytać wywiad z Profesorem Artymowiczem w Polityce…

Kategorie:Polityka

Free Your Mind…

Czerwiec 26, 2012 Dodaj komentarz

Z jednej strony mamy umysł zniewolony. Na drugim biegunie mamy umysł uwolniony, czasem aż za bardzo. FreeYourMind czyli FYM zawsze fascynował mnie swoimi wpisami. Ja bym czegoś takiego nie wymyślił. Ostatnio przeszedł siebie samego do tego stopnia, że zniknął z portalu salon24.pl. Czy przeczuwał, że ostatnimi wpisami zdenerwuje zbyt wielu? Być może… Lubię Internet także za swoistą redundancję. Pewne wiadomości można znaleźć w wielu miejscach. Wpisy FYM można znaleźć na… blogspocie! Nie będę starał się streścić ostatnich wpisów, bo jest to a’wykonalne. Polecam Here is the news for GRU. Generalnie wypadki 10 kwietnia 2010 to maskirowka. I tu zaczyna się mój problem… Bo zgodnie z koncepcją maskirowki nie było katastrofy smoleńskiej, a dzieło FYM’a Czerwona strona księżyca jest podstawowym opracowaniem! Paranoja?

Kategorie:Polityka

Siła bloga

Czerwiec 25, 2012 Dodaj komentarz

Gdy trzy tygodnie temu 4 czerwca robiłem wpis na temat Konferencji Smoleńskiej nie przypuszczałem, że… różne komitety jednak będą studiowały i badały moje teksty. Choć… Powinienem się tego spodziewać. Może nie powinienem się spodziewać, że zjednoczone komitety przyznają mi rację i zastosują się do moich uwag. Miłe i zaskakujące bo… Udało się zjednoczonym komitetom wyguglać linki do raportów MAK i komisji Millera. Trwają jak się domyślam intensywne prace nad znalezieniem linków do różnych opracowań robionych na rzecz zespołu parlamentarnego. Chyba sam taki link  do prezentacji Doktora Biniendy (nie ośmielam się poprawiać danych ze strony macierzystej uczelni…) umieściłem w jednym z wpisów. Wystarczy więc tylko szczegółowo linijka po linijce, znak po znaku prześwietlić moje wpisy i problem rozwiązany. Powodzenia. Jak się to zjednoczonym komitetom nie uda za tydzień umieszczę link w bieżącym wpisie.
Niepokoi mnie nieco  bardzo wysoka pozycja opracowania Czerwona strona księżyca szczególnie w kontekście ostatnich problemów z blogiem FreeYourMind. Blog został przez salon24.pl zamknięty, ale ostatnie wpisy FYM w sieci pozostały. Warto je przeczytać aby ocenić kanoniczność tej czołowej pozycji literatury konferencyjnej…

Kategorie:Polityka

Obie strony medalu…

Czerwiec 4, 2012 Dodaj komentarz

W dniach 28-31 maja w Kazimierzu Dolnym odbyła się XV Konferencja naukowa Mechanika w lotnictwie o czym dowiedziałem się dzięki rozmowie z Maciejem Laskiem. Jej organizatorem jest Polskie Towarzystwo Mechaniki Teoretycznej i Stosowanej a program wygląda imponująco. Był na niej Profesor Artymowicz z referatem Rekonstrukcja fizyczna ostatnich sekund lotu PLF101 a dane powypadkowe. Odbyła się dyskusja panelowa poświęcona naukowo-technicznym aspektom katastrofy smoleńskiej. Pana Doktora Biniendy oczywiście nie było, tak jak nie było go w prokuraturze. Podobno nikt go o to nie poprosił. Sądzę, że Panu Doktorowi nie jest obca zwyczajna procedura zgłaszania referatów. Dlaczego będąc w tym czasie w Polsce wybrał program Pospieszalskiego i występy na uczelniach zamiast uczestnictwa w rzetelnej konferencji naukowej?
Mamy śmieszną sytuację. Jest konferencja naukowa, gdzie gromadzą się specjaliści z dziedziny mechaniki i lotnictwa, ale ona jest be fe i fuj. I mamy grono inżynierów lądowych, specjalistów w dziedzinie budownictwa, którzy oczywiście znają się również na lotnictwie i wiedzą wszystko lepiej. Pamiętam, jak kiedyś po aberracyjnym wystąpieniu jednego z posłów padł komentarz – to nie jest problem polityczny ale medyczny. Czy katastrofa smoleńska jest problemem naukowym? A może to problem polityczny lub…

Kategorie:Polityka

Konferencja smoleńska cd

Czerwiec 4, 2012 Dodaj komentarz

Niecały rok temu w sierpniu 2011 korespondowałem z pewnym uczonym polskim na temat brzozy smoleńskiej. Na początku był mile zaskoczony tym, że nie oplułem go (nie w moim stylu jest pisanie obelżywych listów nawet do osób mających odmienne od moich poglądy). Korespondencja urwała się nie z mojej winy, a może właśnie z mojej winy, bo nie uwierzyłem w to, że brzoza nie może zniszczyć skrzydła.
Najczęściej nie odbieram telefonów z zastrzeżonych i nieznanych mi numerów. Tym razem coś mi podszepnęło odbierz. Ku mojemu zaskoczeniu był to mój mejlowy rozmówca sprzed roku, dziś członek dwóch komitetów konferencji smoleńskiej. Zostałem zaproszony do włączenia się do prac komitetu w zakresie mechanika i konstrukcje, ale wymówiłem się zgodnie z prawdą tym, że od ponad 20 lat bliższe są mi inne zagadnienia. Na drugą propozycję dołączenia do komitetu matematyki i mechaniki odpowiedziałem, że tak iż owszem zajmuję się od lat zastosowaniami informatyki i technologii informatycznych ale ponieważ wielokrotnie zwracano mi uwagę, że nie jestem w pełni kompetentny w tej dziedzinie więc… Straciłem bezpowrotna szansę bycia w komitecie smoleńskim. Jako nie wierzący byłbym tam ciekawa osobą. Koniem trojańskim czy piątą kolumną? W obawie o siebie samego zrezygnowałem i jestem głęboko przekonany, że decyzja była słuszna.
Dziś po pewnym czasie zajrzałem na stronę konferencji smoleńskiej. Lista komitetów pokazała mi, że zupełnie niepotrzebnie krygowałem się brakiem kompetencji. Otóż trzech na czterech członków komitetu w podziale na grupy dyscyplin mechanika i konstrukcje to… inżynierowie lądowi, specjaliści w zakresie budownictwa bynajmniej nie samolotów. Jeszcze ciekawiej jest w komitecie matematyka i informatyka. Pierwszy i ostatni przykład członka komitetu: dyscypliny KBN: budownictwo, specjalności: budownictwo betonowe, budownictwo komunikacyjne, fizyka budowli, konstrukcje masywne z betonu, pomiary elektryczne wielkości nieelektrycznych.Nieźle więc wpisywałbym się do lobby budowlanego zajmującego się samolotami…
Poprzedni wpis dotyczący konferencji smoleńskiej zapoczątkował prowadzoną przez mojego ex i zakrojoną na szeroką skalę akcję opluskwiania mojej skromnej osoby. Do kwestii pewnych seminariów odniosłem się. W tym poprzednim wpisie było też odniesienie do kwestii finansowania konferencji. Powtórzę – na całym świecie konferencje są dochodowym przedsięwzięciem. Jak widzę organizatorzy posłuchali mojej rady i zamiast narzekać, że złe państwo nie sypnęło groszem zajęli się organizacją przedsięwzięcia. Dwadzieścia trzy lata temu były pierwsze częściowo w pełni wolne wybory w Polsce. I dzięki tym wyborom dziś można organizować przedsięwzięcia takie jak właśnie konferencja smoleńska.
Martwi mnie jednak strona konferencji a w zasadzie pozycja menu Istniejące opracowania. Pierwsze dwa linki to linki do raportów MAK i Millera z adnotacją… niedostępne. Sprawdziłem – oba raporty są dostępne. Po co więc wprowadzać ludzi w błąd. Żyjmy w prawdzie, a będzie nam wszystkim lepiej ze sobą! Oba raporty są dostępne. Jakby webmaster konferencji miał kłopot z ich odnalezieniem podaje linki: raport MAK, raport komisji Millera. Trzecie dostępne opracowanie poraziło mnie. Konferencja smoleńska jest podobno konferencją naukową. Jej cel to: stworzenie forum dla przedstawienia interdyscyplinarnych badań dotyczących mechaniki lotu i mechaniki zniszczenia samolotu TU-154M w katastrofie smoleńskiej. Dziełko anonimowego blogera z salonu24 o ksywie FreeYourMind zatytułowane Czerwona strona księżyca w żadnej mierze nie jest opracowaniem naukowym. Obawiam się więc o naukowy poziom konferencji. Jeśli jej celem jest analiza dzieła FreeYourMind to przedsięwzięcie to będzie po prostu zwyczajną hucpą.
Gdzie są odnośniki do wyników badań Panów Doktorów Biniendy, Nowaczyka i Szuladzińskiego? Czy też mam je znaleźć komitetom? Dlaczego w menu Dane do obliczeń nie ma tak oczekiwanych przez wszystkich danych Pana Doktora Biniendy, których użył do wyprodukowania swoich wspaniałych wyników. Wam tez ich nie udostępnił?

Kategorie:Polityka

Wielki gość…

Czerwiec 4, 2012 Dodaj komentarz

Jakoś nikt mnie o tym nie poinformował, ale zawitał do nas Wielki Gość zza Wielkiej Wody niejaki Pan Doktor Binienda. Program wizyty dostojnego gościa można znaleźć jedynie na… blogu. Nie ma to jak… otwartość nauki. Decyzją władz uczelni występ dostojnego gościa na mojej macierzystej uczelni był… zamknięty. Ale otwarty był występ na… Uniwersytecie Stefana Wyszyńskiego. Dał tez wywiad dla reżimowej TVP1. Wrogie i reżimowe siły dały mu tytuł – Możliwe, że ja zrobiłem błąd. Cóż, nie jeden. Najpierw przeczytałem to stwierdzenie, a potem odsłuchałem, bo może była manipulacja. W metodologii, którą użyłem buduje się model matematyczny i za pomocą praw fizyki, które są w nim użyte, komputer przewiduje, co się dalej stanie. W tym wypadku model mówi, że to drzewo będzie ścięte, a uszkodzony samolot będzie mógł dalej lecieć. Metodologia, którą posłużyłem się podczas swoich badań, została przetestowana wielokrotnie. Otóż wiedzą to wszyscy studenci, z którymi mam zajęcia z Metod Obliczeniowych, że najpierw mamy do czynienia z pewnym rzeczywistym systemem fizycznym, którym rządzą odpowiednie prawa fizyczne. Następstwem procesu idealizacji jest model matematyczny, który w procesie dyskretyzacji przekształcany jest w model dyskretny, z którego w procesie rozwiązania otrzymujemy rozwiązanie dyskretne. Wszyscy moi studenci studiów pierwszego stopnia doskonale wiedzą, że rozwiązanie jest obarczone błędem, na który składają się błędy: rozwiązania, dyskretyzacji i modelowania. Co więcej doskonale wiedzą, że to nie komputer przewiduje cokolwiek, jak zechciał był się wyrazić nasz uczony gość ale odpowiedni program komputerowy wykonuje obliczenia. LsDyna to nie narzędzie do przewidywania czegokolwiek ale konkretny program obliczeniowy posługujący się metodą elementów skończonych.

Kategorie:Polityka